Zarówno dla Polski, jak i Ukrainy udział w postępowaniu konkursowym o organizację piłkarskich mistrzostw Europy był pierwszą w historii próbą starania się o przeprowadzenie wielkiej imprezy futbolowej. Wiosną 2003 wstępną koncepcję zorganizowania ME na Ukrainie po raz pierwszy publicznie zaprezentował prezes Ukraińskiego Związku Piłki Nożnej (FFU) Hryhorij Surkis. (więcej…)
23 lutego 2010
16 lutego 2010
“Krewni Euro” po raz kolejny w Poznaniu
Już 93 tysiące mililitrów krwi zebrano podczas dwóch edycji “Krewni Euro” w Poznaniu. W piątek, podczas najbliższej zbiórki krwi, pomysłodawcy akcji chcą propagować ideę dawstwa i transplantacji tkanek i narządów. (więcej…)
4 lutego 2010
Miasta na euro 2012
Jeśli przygotowania pójdą zgodnie z planami, Euro 2012 odbędzie się na ośmiu stadionach.
Będą to: Stadion Narodowy w Warszawie, PGE Arena w Gdańsku, Stadion Miejski w Poznaniu, Stadion na Maślicach we Wrocławiu, Stadion Olimpijski w Kijowie, Donbas Arena w Doniecku, Stadion Metalist w Charkowie oraz nowy stadion we Lwowie. Większość, bo 5 z 8 stadionów przygotowywanych na Euro 2012 będzie całkowicie nowymi obiektami. Pozostałe przejdą gruntowną renowację.
Największą areną Mistrzostw będzie lekkoatletyczny Stadion Olimpijski w Kijowie, mający pomieścić 73 000 widzów. Z kolei największym typowo piłkarskim obiektem będzie warszawski Stadion Narodowy, z widownią na 55 920 kibiców.
Bilety na euro 2012
Bilety na Euro 2012 pójdą jak świeże bułeczki Wszystkie spotkania Euro 2012 na stadionach w Polsce i na Ukrainie będzie mogło obejrzeć ponad 1 milion 400 tysięcy kibiców. I tyle biletów zostanie rozprowadzonych przed mistrzostwami Europy. (więcej…)
17 stycznia 2010
S5 będzie w 2012! Ale nie na Euro 2012!
W tym roku drogowcy będą już budować ponad 80 km drogi ekspresowej S5, a w przyszłym nawet 160. Ale do Euro 2012 cała trasa w Wielkopolsce i tak nie powstanie. Wczoraj otwarto oferty w przetargu na budowę obwodnicy Bojanowa i Rawicza
Jeden odcinek wcześniej niż planowano, inny niestety nieco później, ale kawałek po kawałku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad buduje w Wielkopolsce kolejne kilometry dwujezdniowej drogi ekspresowej S5.
Autostradą do Łodzi przed Euro 2012?
15 firm chce budować odcinek autostrady A1 z Czerniewic do Brzezia i tyle samo dalej do Kowala za Włocławkiem. Trwają też poszukiwania przedsiębiorstw, które ułożą trasę z Kowala do Strykowa. Cały 144-kilometrowy odcinek drogi ma być gotowy jeszcze przed Euro 2012.
8 stycznia 2010
Wrocław ma problemy z wykonawcą stadionu.
Miasto zerwało umowę z firmami budującymi stadion na Euro 2012. Rząd przestrzega: jeśli stadion nie powstanie do czerwca 2011 r., miasto może stracić Euro.
Wrocławski stadion na Euro 2012 ma mieć 42 tys. miejsc i kosztować 725 mln zł. Wykonawcy – konsorcjum Mostostal Warszawa i J&P Avax – mieli zakończyć inwestycję na przełomie 2010 i 2011 roku. Nie zakończą. Wczoraj miasto zerwało umowę z powodu opóźnień. To zaskoczenie. Jeszcze w lipcu, gdy we Wrocławiu gościł szef UEFA Michel Platini, prezydent Rafał Dutkiewicz zapewniał, że budowa idzie zgodnie z planem. Z kolei w październiku odpowiedzialna za organizację Euro spółka PL.2012 przedstawiała Wrocław jako lidera przygotowań. Wczoraj prezydent Dutkiewicz tłumaczył: – O opóźnieniach rozmawialiśmy z Mostostalem już we wrześniu. Ale zamiast przedstawić plan naprawczy, poprosił o wydłużenie terminu realizacji o cztery miesiąceMiasto wyliczyło, że na koniec roku stadion powinien być gotowy w 40 proc. Jest w siedmiu. A z ekspertyzy Instytutu Konstrukcji Budowlanych Politechniki Poznańskiej wynika, że opóźnienia będą narastać.
Władze Wrocławia zarzucają też Mostostalowi (jego większościowym akcjonariuszem jest hiszpański koncern Acciona), że nie kontroluje inwestycji. Doszło do stworzenia “łańcuszka podwykonawców”. Choć formalnym wykonawcą jest Mostostal, to większość prac zlecono mniejszym firmom, te kolejnym, a te jeszcze innym. Na zatrudnienie podwykonawcy Mostostal powinien otrzymać od miasta zgodę, ale w ani jednym przypadku o nią nie wystąpił. Z kolei specjaliści z firmy J&P Avax – według władz miasta – przestali kontrolować budowę. Na 37 rad budowy wskazany przez J&P Avax jako project manager Dimitrios Mavromatis pojawił się na ośmiu. Jego współpracownik Aris Iarelis na siedmiu.
Trzykrotnie: 16 września, 14 października i 23 listopada Mostostal wzywany był do przedstawienia planu naprawczego mającego przyspieszyć prace. Bez odpowiedzi.
Wrocław domaga się więc od Mostostalu odszkodowania w wysokości 73 mln zł.
Prezydent: Spokojnie, zdążymy
Rafał Dutkiewicz zapewnia, że Euro we Wrocławiu jest niezagrożone. Firmę, która zakończy budowę, chce wybrać z wolnej ręki. – Mamy ekspertyzy prawne mówiące, że jesteśmy w takim położeniu, że możemy to zrobić – mówi Michał Janicki odpowiedzialny w magistracie za przygotowania do Euro.
Już dziś prezydent spotka się z przedstawicielami niemieckiej firmy Max Bögl (wcześniej ubiegała się o kontrakt). Liczy, że Niemcy zdecydują się przejąć kontrakt.
Dutkiewicz: – Umowę moglibyśmy podpisać za dwa, trzy tygodnie. Wynikłe opóźnienie spowoduje, że wprawdzie nie uda się dotrzymać pierwotnego planu oddania stadionu pod koniec 2010 roku, ale byłby on gotowy późną wiosną 2011, czyli w odpowiednim czasie. Poinformowałem o tym UEFA i PZPN.
Prezes PZPN Grzegorz Lato bagatelizuje sprawę: – Rzeczywiście prezydent Dutkiewicz poinformował mnie o wszystkim. Przy wielkich inwestycjach kilkumiesięczne poślizgi nie są rzeczą nadzwyczajną.
Minister sportu: Macie czas do czerwca 2011 roku
Do zerwanej umowy odniósł się wczoraj również rząd. Premier wypowiedzenie współpracy Mostostalowi określił jako “decyzję dobrą w sensie wychowawczym”.
- Jeśli wykonawca postępuje niezgodnie z umową, są opóźnienia, to powinien być z roboty wyrzucony – mówił Donald Tusk. – Minister sportu Adam Giersz zapewnił mnie, że nie ma ryzyka ze zorganizowaniem meczów we Wrocławiu. A na wszelki wypadek, choć Wrocław jest bardzo bliski memu sercu, równie mocno kocham Kraków. A tam tylko czekają na ewentualne złe zdarzenia nad Odrą.
Sam Giersz podkreślił, że miasto musi mieć gotowy stadion do czerwca 2011 roku.
- W innym przypadku będzie konieczność zastosowania alternatywnych rozwiązań, np. wykorzystania zmodernizowanych stadionów w Chorzowie bądź Krakowie – mówił minister.
Walka o pieniądze i wizerunek
Swoje stanowisko Mostostal przedstawi po Nowym Roku, kiedy z zagranicy wróci prezes Jarosław Popiołek. Kinga Drózd z biura prasowego firmy zaprzecza jednak, by ktokolwiek z władz Wrocławia zgłaszał uwagi co do terminowości przebiegu robót.
Rafał Dutkiewicz zarzucił Mostostalowi trzy-, czteromiesięczne opóźnienie, ale nie wspomniał o przyczynach. Z naszych informacji wynika, że na placu budowy czekało wiele niespodzianek, np. grunty nie nadawały się do posadowienia tak dużego obiektu. Żeby poprawić ich nośność, trzeba je było wzmacniać “zastrzykami” betonu. Ponadto robotnicy odkryli pod warstwą ziemi fundamenty i ławy z betonu, których nie było w żadnych planach. Usunięcie ich także zabrało czas. Kolejną przyczyną opóźnień mogły być ulewne deszcze. Ustaliliśmy, że w styczniu miały się odbyć rozmowy na temat aneksu do umowy, w którym Mostostal miał się zobowiązać do zakończenia budowy wiosną 2011 r. (wtedy miałyby być posadzone drzewa).
Czy nowy wykonawca dotrzyma tego terminu? Ryzyko, że tak się nie stanie, jest większe, niż gdyby Mostostal kontynuował budowę. Tym bardziej że to ta spółka tworzy projekt wykonawczy stadionu na podstawie projektu budowlanego będącego dziełem pracowni JSK Architekci (w przypadku wszystkich innych stadionów wykonawca dostaje do ręki także projekt wykonawczy). Z naszych informacji wynika, że część rozwiązań proponowanych przez tę pracownię wymagało modyfikacji. Wprawdzie miasto miało dostęp do dokumentacji wykonawczej, ale gdyby chciało wykorzystać tę część, za którą jeszcze nie zapłaciło, złamałoby prawo.
1 stycznia 2010
Stadiony na euro 2012
Gdańsk wybuduje stadion Baltic Arena jedynie z pomocą rządu, czyli bez inwestora prywatnego. Taki jest efekt spotkania z przedstawicielami UEFA, do którego doszło w czwartek i piątek w Warszawie.
“Stadionowe konsultacje” z Europejską Unią Piłkarską (UEFA) odbyły się już po raz trzeci. Sprawdzano stan prac nad koncepcjami architektonicznymi obiektów, dokumentację wykonawczą, oraz ryzyko związane z realizacją projektu.
Michał Kruszyński: Po spotkaniu jesteśmy dobrej myśli. Rozmowy były bardzo rzeczowe, przede wszystkim nt. finansowania obiektu.
W przypadku Baltic Areny w tej akurat kwestii nastąpiła znacząca zmiana. Ustalono, że gdański stadion nie będzie budowany w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego. Do tej pory władze miasta chciały, żeby do budowy stadionu dołożył się inwestor prywatny.
Michał Kruszyński: Odchodzimy od systemu publiczno-prywatnego. Po pierwsze nie ma już na to czasu, a po drugie u nas jest to w dalszym ciągu rozwiązanie nie sprawdzone. Stadion w Gdańsku to zbyt poważna sprawa, aby na nim eksperymentować.
O euro 2012
Przedstawiciele sześciu miast – gospodarzy Euro 2012 oraz spółki PL 2012 – dyskutowali w Poznaniu na temat przygotowań do piłkarskich mistrzostw Europy.
Było to jedno z roboczych spotkań, które odbywają się cyklicznie raz w miesiącu. Byliśmy już w Warszawie i w Gdańsku, a w przyszłym miesiącu spotkamy się we Wrocławiu. I tak będzie przez najbliższe cztery lata. Będziemy się spotykać, aby ocenić to co już zostało zrobione i wyznaczyć sobie cele na kolejne miesiące – wyjaśnił prezes spółki PL 2012.
Przedstawiciele Warszawy, Gdańska, Wrocławia, Poznania, Chorzowa i Krakowa podczas prezentacji audiowizualnych zdali raport z wykonanych prac z ostatniego miesiąca. Po zakończeniu spotkania jego uczestnicy wizytowali modernizowany obecnie Stadion Miejski oraz ulicę Głogowską, która wkrótce połączy autostradę z centrum Poznania.
Według uczestników spotkania przygotowania do Euro 2012 przebiegają bez większych zakłóceń.
Marcin Hera: UEFA ocenia nas bardzo dobrze i to jest potwierdzone w ostatnim, kwietniowym raporcie. Codziennie współpracujemy z ekspertami UEFA, oni są zadowoleni z tego jak profesjonalnie jest dziś zarządzany nasz projekt. Niebawem zostanie zamknięty raport infrastrukturalny i stadionowy. Będziemy mieli wówczas pełne podsumowanie naszych działań od listopada 2007 do maja 2008.
Jego zdaniem kluczem do sukcesu jest pogłębienie współpracy pomiędzy miastami.
Marcin Hera: Mamy doświadczenia Austrii, która niebawem będzie gościć uczestników mistrzostw Europy. Jest ona dla nas bardzo dobrym przykładem. Ludzie, którzy odpowiadali za przygotowania miast, mówią: “od samego początku jak najwięcej współpracy pomiędzy miastami”. Niezwykle ważną rolę pełni ośrodek, która koordynuje i odpowiada za całość przygotowań kraju. To jest warunek sukcesu, a w Austrii wprowadzono to trochę za późno. Wiele rzeczy udało się zrobić, ale wiele mogło być lepiej zrealizowane.
Prezes spółki PL 2012 chciałby, aby nasze przygotowania i sama organizacja Euro 2012 była wzorcowa dla następnych gospodarzy piłkarskich mistrzostw Europy.
29 grudnia 2009
Euro 2012
Warszawa i Kraków są najbliżej spełnienia wymogów związanych z organizacją w Polsce i na Ukrainie piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku w zakresie transportu lotniczego, publicznego i zakwaterowania – wynika z raportu UEFA, do którego dotarła PAP. W tych elementach przygotowań polskie miasta wyprzedzają ukraińskie.
Eksperci UEFA raport przygotowali na podstawie wizyt w obu krajach. Wynika z niego, że tylko dwa miasta – Warszawa i Kraków – na obecnym etapie przygotowań są bliskie spełnienia wymogów UEFA.
Inne miasta zostały zobligowane do jak najszybszego przedstawienia planów alternatywnego zakwaterowania, gdyż przy uwzględnieniu obecnych planów budowlanych, także dotyczących obiektów bardziej oddalonych od stadionów, nie są w stanie spełnić wymogów UEFA. Plany budowlane są niewystarczające, mimo że niedobór miejsc w hotelach cztero i pięciogwiazdkowych nieco się zmniejszył.
W przypadku lotnisk, według ekspertów UEFA obecnie żadne nie dysponuje zadowalającą przepustowością. Wynika to z faktu zarówno znacznego wzrostu natężenia ruchu lotniczego nie związanego z ME, jak i przełożeniem części planowanych inwestycji poza rok 2012.
Przygotowanie wszystkich miast wygląda najlepiej jeśli chodzi o transport miejski. Najwyżej w tej kategorii oceniono działania Warszawy i Wrocławia.
Porównując stan przygotowań obu krajów-organizatorów Euro-2012 w dziedzinie transportu i zakwaterowania, eksperci UEFA lepiej ocenili Polskę niż Ukrainę. Szczególnie źle, ich zdaniem, wygląda sytuacja ukraińskich lotnisk, za mało jest również hoteli o wysokim standardzie.